Trzy punkty zostają w Łodzi. Widzew ponownie zwycięski!

Piłkarze Widzewa pokonali GKS Jastrzębie 1:0 i dopisali do swojego konta kolejne trzy punkty. Dzięki wygranej łodzianie oddalili się od strefy spadkowej.

Widzewiacy do starcia z ekipą GKS-u podchodzili w roli faworytów. Tym bardziej, że mecz, chociaż wyjazdowy, rozgrywany był w Łodzi, na stadionie przy al. Piłsudskiego. Zwycięstwo zatem było obowiązkiem zespołu trenera Enkeleida Dobi’ego.

Trustbet - opinie o bukmacherach

Chociaż doszło do rywalizacji drużyn, które w dotychczasowej rywalizacji łącznie zgromadziły raptem 3 punkty, to przy Piłsudskiego oglądaliśmy niezłe widowisko, obfitujące w sporo sytuacji bramkowych. 

W pierwszej połowie Czerwono-Biało-Czerwoni spisywali się bardzo dobrze i raz po raz kreowali sobie sytuacje pod bramką rywali. Zawodziła jednak skuteczność, bo wyśmienite okazje marnowali m.in. Możdżeń i Fundambu. 

Obaj zrehabilitowali się jednak w 37. minucie. Wówczas akcję Widzewa rozpoczął Fundambu, który przerzucił futbolówkę na prawą stronę do Michalskiego. Ten zagrał do Kosakiewicza, a prawy obrońca bez zastanowienia podał do środka, do Możdżenia. Pomocnik zrehabilitował się za wcześniejszą niewykorzystaną sytuację i mocnym uderzeniem pokonał Drazika.

Do przerwy widzewiacy prowadzili zatem jednym golem, a już kilka minut po przerwie powinni prowadzić 2:0, bo Krystian Nowak wpakował piłkę do bramki, ale sędzia odgwizdał spalonego. W tej sytuacji błąd popełniła jednak sędzia asystent tego spotkania, która dopatrzyła się spalonego i po jej sygnalizacji arbiter niesłusznie nie uznał gole. Telewizyjne powtórki pokazały, że o spalonym w tej sytuacji nie mogło być mowy.

Widzew przez dalszą część meczu dość umiejętnie się bronił. Pojedyncze próby piłkarzy GKS-u nie stanowiły większego zagrożenia dla bramki Miłosza Mleczki. Z kolei widzewiacy dalej razili nieskutecznością i w efekcie mecz zakończył się skromnym, ale jednak zwycięstwem formalnych gości tego meczu 1:0.

GKS Jastrzębie – Widzew Łódź 0:1 (0:1)
0:1 – Możdżeń (37.)

GKS:
Drazik – Kulawiak, Rutkowski, Bondarenko, Zalewski – Ali (54′ Apolinarski), Zejdler (90+3 Karmański), Mróz (54′ Jadach), Feruga, Skórecki (84′ Łaski) – Rumin

Widzew:
Mleczko – Kosakiewicz, Nowak, Tanżyna, Becht – Michalski (90+1 Rudol), Możdżeń (83′ Poczobut), Mucha, Kun (83′ Ameyaw) – Fundambu (77′ Mąka), Robak (77′ Czubak)


Kategorie

Trustbet - opinie o bukmacherach